Top Menu

Category Archives Trening

Wrzesień, to miesiąc w którym wróciłem do regularnych treningów. W wakacje było różnie. Praktycznie więcej było jazdy rowerem i innych aktywności niż biegania. Głównie z powodu kontuzji jakie mnie męczyły. Te z kolei prawdopodobnie były spowodowanie brakiem odpowiedniego przygotowania do treningu metodą Danielsa, który w drugiej fazie był dla mnie zbyt wymagający ... ale o tym kiedy indziej. We wrześniu przebiegłem prawie 180 km, co jest już dobrym wynikiem na tle wakacyjnych miesięcy. Wykonałem 13 treningów biegowych, wliczając w to 53. Bieg Westerplatte, który także potraktowałem treningowo ze względu na ledwo co wyleczoną kontuzję.

Czerwiec, pod względem ilości treningów i przebiegniętych kilometrów, był sporo słabszym miesiącem w porównaniu z majem. Podczas zaledwie 18 treningów udało mi się przebiec ok. 170 km. Czas spędzony na treningach to niecałe 17 godzin. W czerwcu zakończyłem również pierwszą fazę przygotowań do półmaratonu (plan Danielsa) i przeszedłem do drugiego, według mnie ciekawszego etapu. Ale od początku ...

Maj, to jak do tej pory, rekordowy miesiąc pod względem ilości treningów i przebiegniętych kilometrów. Podczas 22 treningów i startów przebiegłem ponad 240 km. Łączny czas spędzony na bieganiu to prawie 25 godzin. Maj to także miesiąc, w którym rozpocząłem przygotowania do mojego pierwszego startu na dystansie półmaratonu. No i na koniec najważniejsze ... w maju poprawiłem swój życiowy rekord na dystansie 10 km. Yeah!

Jack Daniels nazywany często „Najlepszym trenerem na świecie” cieszy się bez wątpienia wielkim autorytetem wśród biegaczy na całym świecie. Największym osiągnięciem Danielsa i tym za co ceni się go najbardziej, jest stworzenie spójnego, logicznego i kompletnego systemu treningowego. Wielkość tej metody polega na tym, że nie pozostawia on wątpliwości dotyczących treningu. Za pomocą swoich tabel Daniels bardzo dokładnie wyjaśnia z jaką intensywnością, prędkością biegać poszczególne rodzaje treningów. Rozwiązuje to główny dylemat każdego zawodnika, niezależnie od tego czy jest zawodowcem czy amatorem.

Biegowe podsumowanie miesiąca: kwiecień, 2015

Kwiecień był już zdecydowanie lepszym miesiącem pod względem liczby treningów i przebiegniętych kilometrów. 19 wykonanych treningów przełożyło się na 195 km przebiegniętych w łącznym czasie 20 godzin. Podczas treningów przebiegałem średnio ok. 10 km. Były to przeważnie biegi spokojne, w pierwszym zakresie tętna. Udało mi się wykonać też 2 dłuższe wybiegania, powyżej 15 km. W kwietniu brałem też udział w teście Coopera, w którym osiągnąłem wynik 2,59 km.

W bieganiu nogi mają kluczowe znaczenie, to oczywiste. Najwięcej uwagi poświęca się jednak mięśniom czworogłowym, które pracują najmocniej, a także kolanom, które zwykle najbardziej cierpią. Oczywiście uda, kolana są bardzo ważne w bieganiu, ale przecież to stopy biegacza pierwsze kontaktują się z podłożem. To one przyjmują na siebie główne uderzenie podczas lądowania, amortyzują uderzenie, a w dalszym ciągu wybijają nas do przodu.

Pewnie nie raz słyszeliście hasło stabilizacja lub stabilizacja centralna (ang. core stability). Wiecie co się pod nim kryje?

Odnosi się ono do wydolności głębokich mięśni tułowia, których rolą jest kontrola centrum naszego ciała (region miedniczno-lędźwiowy). Słaba stabilizacja może skutkować uruchamianiem nieprawidłowych ruchów na obwodzie np. zbyt bliskie prowadzenie kolan podczas biegu (do niedawna myślałem, że im bliżej tym lepiej), a nawet wzajemne obijanie się o siebie, co rozkłada w odpowiedni sposób nasz środek ciężkości. Dobra stabilizacja centralna wyeliminuje lub ograniczy zbędne ruchy rotacyjne i boczne miednicy oraz tułowia podczas biegania co z kolei zmniejszy straty energii.

Kto zajął się bieganiem już na poważnie ten dobrze wie, że aby osiągać dobre wyniki nie wystarczy tylko biegać. Ważne są też ćwiczenia ogólnorozwojowe, siły biegowej, stabilizujące i rozciąganie. Każdy ma swój sposób na zrealizowanie każdego z tych treningów. Ja oprócz standardowych treningów biegowych zapisałem się na Crossfit. Cel jaki chcę osiągnąć po tych treningach to poprawa kondycji, siły oraz elastyczności mięśni. Mam nadzieję, że za tym wszystkim pójdzie też spadek masy ciała. Wszystko to przyda mi się podczas walki o lepsze wyniki podczas kolejnych biegów.

Close