Top Menu

54. Bieg Westerplatte odbył się 10 września 2016 roku. Udział w nim wzięło ok. 3,5 tys. biegaczy. Do mety dotarło 3065 osób. Chciałem potraktować ten bieg jako sprawdzian przed maratonem warszawskim. Ostatecznie byłem z niego bardzo zadowolony. Udało się poprawić osobisty rekord na dystansie 10 km, a to dobrze wróżyło na maraton, który pobiegnę 2 tygodnie później.

W najstarszym biegu w Polsce brałem udział już 3 raz. Jak zwykle organizacja była na najwyższym poziomie. Parking zorganizowany był przy stadionie żużlowym GKŻ Wybrzeże. Stamtąd biegacze przewożeni byli podstawionymi autobusami na miejsce startu, czyli pod pomnik na Westerplatte.

Na miejscu zorganizowane było biuro zawodów, a kto tylko chciał mógł wspomóc różnego rodzaju akcje charytatywne. Ja przytargałem ze sobą spory worek zakrętek plastikowych, które zbierałem od poprzedniego Biegu Westerplatte.

Ja ustawiłem się w strefie startowej 40-49 min. Wystartowaliśmy o godz. 11:30. Pierwszy kilometr pobiegłem dosyć wolno. Głównie dlatego, że było dosyć tłoczno. Jak to zwykle bywa zaraz po starcie. Po minięciu flagi z napisem “1 km” na zegarku wyświetlał mi się czas 4:55.

Dzięki porządnie przeprowadzonej rozgrzewce biegło się dosyć dobrze. Nie brakowało oddechu, a dzięki temu czułem, że mogę pobiec szybciej. I tak też się stało. Kolejne 2 km przebiegłem z tempem 4:42/km.

Czwarty kilometr kończył się delikatnym podbiegiem, ale na szczęście nie było to nic strasznego. Udało mi się utrzymać tempo, a nawet delikatnie przyśpieszyć.

Czułem się dobrze. Kolejne kilometry przebiegałem w zbliżonym czasie. Były to odpowiednio czasy 4:42, 4:38, 4:44 i 4:40.

Na ostatnim kilometrze przyśpieszyłem. Dałem z siebie wszystko i pobiegłem go w czasie 4:14!

Chwilę po przekroczeniu mety otrzymałem wiadomość sms z informacją o uzyskanym wyniku. Zająłem 699 miejsce w kategorii Open. Uzyskałem czas 0:46:44, a to oznaczało że poprawiłem swój najlepszy wynik na dystansie 10 km o ok. 40 sekund!

Osiągnięty wynik dobrze wróżył na maraton warszawski, w którym mam pobiec 2 tygodnie później. Bieg Westerplatte należy do moich ulubionych biegów. Jeżeli tylko będę mógł to będę brał w nim udział.

 

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z 54. Biegu Westerplatte.

 

About The Author

W połowie roku 2013 znajomy namówił mnie na bieganie. Na początku były starty w sobotnich biegach Parkrun. W lutym 2014 roku miałem swój debiut w oficjalnym starcie na 10 km (Bieg urodzinowy, Gdynia). I tak zaczęło się moje uzależnienie od biegania, w którym siedzę do dzisiaj.

Close