Top Menu

Maj, to jak do tej pory, rekordowy miesiąc pod względem ilości treningów i przebiegniętych kilometrów. Podczas 22 treningów i startów przebiegłem ponad 240 km. Łączny czas spędzony na bieganiu to prawie 25 godzin. Maj to także miesiąc, w którym rozpocząłem przygotowania do mojego pierwszego startu na dystansie półmaratonu. No i na koniec najważniejsze … w maju poprawiłem swój życiowy rekord na dystansie 10 km. Yeah!

 

Biegowy maj.

Pierwsze dni maja to pobyt w Poznaniu. Najpierw gościnne „występy” na Parkrun Poznań. Park Cytadela to świetne miejsce na parkowe biegi. Atmosfera podczas biegu rewelacyjna. Naprawdę polecam!

Następnego dnia wystartowałem w charytatywnym biegu Wings for life Worldrun, Poznań 2015. Planowałem przebiec dystans półmaratonu. Niestety nie udało się. Biegło się ciężko. Może przez pogodę – był to mój pierwszy bieg przy tak wysokiej temperaturze. Może brak porządnego przygotowania pod względem wytrzymałości tempowej. Może z innych powodów. Teraz już nieważne. Ostatecznie uciekałem przez ok. 1 godzinę i 40 minut. W tym czasie przebiegłem niecałe 18 km, ale i z tego jestem zadowolony. Zdobyłem nowe, ciekawe doświadczenie – zamiast gonić do mety musiałem przed nią uciekać. Ciekawe. Za rok też tam pobiegnę.

 

Kolejny weekend maja to start w Biegu Europejskim w Gdyni. Start w tym biegu potraktowałem jako test przed rozpoczęciem treningu do półmaratonu wg metody Jacka Danielsa. Dystans 10 km przebiegłem w rekordowym dla mnie czasie 47 minut i 4 sekund. Biegło się bardzo dobrze. Byłem zadowolony zarówno z techniki jak i tempa biegu. Uzyskany czas pozwolił mi na określenie mojego aktualnego poziomu wytrenowania, punktu startowego w treningu Danielsa.

 

Kolejna sobota to start w II edycji Grand Prix Gdyni w Biegach Górskich. Tak jak podczas poprzedniej edycji, tak i teraz, łatwo nie było. Ale i tak będę się upierał przy tym, że bieganie po lesie, nawet w tak górzystym terenie, jest lepsze od biegania po asfalcie. Ostatecznie pokonanie dystansu 10,5 km zajęło mi 1 godzinę i 8 minut.

 

Pozostałe biegi to głównie biegi spokojne. Element I frazy treningu wg metody Danielsa. Są to (dla mnie) biegi w tempie pomiędzy 5:35 a 6:15 min/km, wyznaczonym z tabel Danielsa na podstawie testu wykonanego podczas Biegu Europejskiego.

 

Jakie mam biegowe plany na czerwiec?

Oczywiście w dalszym ciągu trening. Pod koniec miesiąca przejdę do II fazy treningu, która potrwa do końca lipca. W czerwcu czekają mnie też 4 starty. Pierwszy już w najbliższą sobotę – II Bieg do źródeł w Gdańsku. Później nocny Bieg Świętojański oraz III bieg z cyklu Grand Prix Gdyni w Biegach Górskich. Oba w Gdyni. I na koniec charytatywny bieg Piątka dla Hani. Zobaczymy się na którymś z tych biegów? Na pewno.

 

About The Author

W połowie roku 2013 znajomy namówił mnie na bieganie. Na początku były starty w sobotnich biegach Parkrun. W lutym 2014 roku miałem swój debiut w oficjalnym starcie na 10 km (Bieg urodzinowy, Gdynia). I tak zaczęło się moje uzależnienie od biegania, w którym siedzę do dzisiaj.

Close