Top Menu

Dziwnie brzmi? A jednak to prawda. Jest to jedyny znany mi bieg, w którym zawodnicy nie biegną do mety tylko przed nią uciekają. Wings for life, Poznań 2015 jest już drugą edycją tego biegu organizowaną w Polsce. Niestety w zeszłym roku nie mogłem w nim uczestniczyć, ale znam ludzi którzy w nim wystartowali. Wszyscy zgodnie twierdzą, że jest to ciekawe przeżycie.

Dużo ciężej ustawić tu taktykę biegu. W normalnych zawodach, gdzie znany jest dystans, prościej jest zaplanować rozłożenie sił. Wiemy kiedy należy przyśpieszyć, a kiedy lepiej się trochę oszczędzić. Tutaj tylko teoretycznie można poznać dystans jaki przebiegniemy. Aby to zrobić można posłużyć się kalkulatorem tempa umieszczonym na stronie organizatorów biegu.

Ja będę zadowolony jeżeli uda mi się przebiec dystans półmaratonu. Każdy lepszy wynik będę uważał już za wielki sukces. Początkowo, w marzeniach, planowałem zrobić 25 km. Taką odległość wpisałem zresztą podczas rejestracji. Ale po ochłonięciu i przekalkulowaniu uważam, że 21 km będzie bardziej prawdopodobne. Jak będzie w rzeczywistości? Przekonam się już za ok. 3 tygodnie, tj. 3 maja 2015 r.

Czym jest Wings for life?

Wings for Life World Run to globalna impreza sportowa dla biegaczy i osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Organizowany jest w 35 lokalizacjach na całym świecie. Biegi we wszystkich lokalizacjach wystartują w tym samym momencie. W Polsce start biegu będzie miał miejsce w Poznaniu, przy jeziorze Malta, o godz. 13.

Samochód meta, co to takiego?

Samochód pościgowy wyposażony jest w urządzenie, które rejestruje biegacza na starcie, a potem, gdy auto go wyprzedza. W ten sposób wyznacza przebiegnięty dystans. Rusza 30 minut od startu biegu i przyspiesza:

  • 13:30 – samochód pościgowy rusza – prędkość 15km/h,
  • 14:30 – prędkość zwiększa się do 16km/h,
  • 15:30 – prędkość zwiększa się do 17km/h,
  • 16:30 – prędkość zwiększa się do 20 km/h,
  • 18:30 – prędkość zwiększa się do 35 km/h.

Trasa biegu

Polska edycja Wings for Life World Run wystartuje z miejsca, gdzie narodziło się państwo polskie – z Poznania. Zawodnicy wystartują z popularnej Malty, pobiegną przez centrum miasta, a następnie Ostrów Tumski, który był prawdopodobnie świadkiem uroczystości Chrztu Polski w 966 roku. Tutaj spoczywają pierwsi władcy: Mieszko I i Bolesław Chrobry. Trasa z Ostrowa Tumskiego będzie prowadziła poza miasto, w kierunku Gniezna – pierwszej stolicy kraju. Zawodnicy będą mogli podziwiać piękne, naturalne tereny Wielkopolski. Najlepsi z zawodników dotrą do Jeziora Lednickiego, okrążą go i będą kierować się znowu w stronę Poznania, biegnąc tak daleko jak mogą… zanim doścignie ich ruchoma linia mety. Całkowita długość przygotowanej na tą okazję trasy to 100 km. Może w tym roku uda się komuś zrobić ten dystans.

Szczegółowe informacje oraz formularz rejestracyjny znajdziecie na stronie internetowej biegu pod adresem www.wingsforlifeworldrun.com/pl/pl/.

Na koniec najważniejsze …

Wings for life to globalny bieg charytatywny.

100% opłat startowych zostanie przeznaczonych na badania nad rdzeniem kręgowym. Hasłem przewodnim biegu jest „Biegniemy dla tych, którzy nie mogą”. Wszelkie koszty administracyjne związane z wydarzeniem i działaniem fundacji pokrywa firma Red Bull.

Wings for Life to międzynarodowa organizacja typu non-profit wspierająca badania nad rdzeniem kręgowym. Głównym celem tych badań jest znalezienie metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego. Wings for life na całym świecie finansuje badania naukowe i testy kliniczne na najwyższym światowym poziomie, które dążą do wyleczenia urazów rdzenia kręgowego.

Koszt uczestnictwa w biegu nie jest niski. Wynosi łącznie z podatkami 120 zł. Ale skoro te pieniądze przeznaczone zostaną w całości na badania, które pomogą potrzebującym … Raz w roku można „się szarpnąć”. Tym bardziej, że biorąc pod uwagę liczbę atrakcji, formę biegu i inne bonusy to kwota ta jest porównywalna z innymi dużymi, komercyjnymi biegami organizowanymi w Polsce.

To jak będzie? Zobaczymy się w Poznaniu?

 

About The Author

W połowie roku 2013 znajomy namówił mnie na bieganie. Na początku były starty w sobotnich biegach Parkrun. W lutym 2014 roku miałem swój debiut w oficjalnym starcie na 10 km (Bieg urodzinowy, Gdynia). I tak zaczęło się moje uzależnienie od biegania, w którym siedzę do dzisiaj.

Close